Telewizor
Rozmowa matki z córką w trakcie oglądania filmu,który notorycznie jest przerywany reklamami.
M: Wiesz, chyba kupię nowy telewizor.
C: Dlaczego?
M: Bo w tym pilot nie działa.
Każdy powód jest dobry, prawda? Ciekawe czy nowy pilot do nowego telewizora by dłużej zachował swój żywot niż obecny?
Obecny pilot wytrzymał działąjąc około półtora roku a ma już całe cztery :-)))
Dużo przeżył... zalanie coca-colą, mycie szamponem, suszenie. Wstrząs na skutek upadku ze stołu ( kto trzyma pilota na stole?!) Zagubienie w akcji porządkowej. Gdzie on może być? AAAA! Za telewizorem! Kto by szukał pilota od telewizora za telewizorem? Powininen być w okolicach kanapy przecież...
A może kupić pilota uniwersalnego? Byłoby taniej, bo podobają mi się telewizory Sony Bravia...tylko ich cena jakoś mi się dużo mniej podoba ;-)
matka-szaleje 2009-11-28 13:56:16
skomentuj (2)
Rozterki matki
Córa ostatnie tygodnie spędzała w niewielkim rodzinnym mieście swojego chłopaka. Chłopak w miarę nowy - można powiedzieć,że w lutym nabyty. Od starego chłopaka na szczęście (moje) się uwolniła,bo inaczej byłabym teściową z kawałów.
Ale wróćmy do początku. W ostatnią niedzielę puszcza mi sygnał - znaczy się mam oddzwonić, więc dzwonię i słyszę:
Mama, czy możesz mi zasilić konto bankowe, bo chcę wrócić a nie mam za co.
Pewnie,że mogę,ale dopiero w poniedziałek. Miałaś przecież wrócić z B.? Co się dzieje?
I tu następuje wylew żali...Taaak...chyba ten też będzie były...
Dzwonię wieczorem i pytam jak sytuacja na froncie - i co słyszę? Pełnia szczęścia! Wracają razem! W niedzielę!
Hm...za młodością nie nadążysz. Rano rozpacz, pod wieczór euforia. Ciekawe,co będzie na starość?
matka-szaleje 2009-09-21 22:32:03
skomentuj (3)
5-latka
Minęło 5 lat jak jeden dzień. No może jak jeden tydzień, nie czepiajmy się szczegółów ;)
Niezauważallnie dla mnie minęła rocznica powstania bloga ku czci byłej 16-tki, która teraz jest już 21-latką!
Prawie nadchodzi pierwsza rocznica od kiedy tu nie zaglądałam, a przecież tyle się wydarzyło w moim życiu i dzieje się nadal.
Ciekawa jestem czy ktoś tu jeszcze zagląda?
Ale teraz postanawiam poprawę, bo....mam dostęp do netu na różowym własnym cudeńku! Mogę zamknąć się w sypialni i pisać,pisać,pisać.... o wszystkim wokół i o wszystkich wokół.
Chyba trochę się zmieni charakter notek, choć była 16tka nadal jest moim nieustającym natchnieniem. Natchnienie ma nowy tatuaż zrobiony przez chłopaka osobistego. Na moje pytanie - po co jej to zrobił? Odparł, że przecież i tak by go sobie zrobiła w studio tatuaży, a tak to on jej gratis go wydziergał. Taaaak... całkiem słuszne rozumowanie, nieprawdaż?
Będę z niecierpliwością czekać na info od zabłąkanego wędrowca,który dotrze w progi szalonej :-)))
matka-szaleje 2009-09-03 20:37:09
skomentuj (8)
Dywan
20-tka w niedzielne południe za namową matki zaczęła sprzątać w swoim pokoju ( czytaj pokoju pitbullczycy).
Posprzątała... nawet całkiem sprawnie jej to poszło. Umyła podłogę i stwiedziła, że rozwinie i położy dywan, który od trzech lat stoi zwinięty w tzw kącie.
Rozwinęła...nieopatrznie zerknęłam na dywan... i powiedziałam - Jak już go rozwinęłaś to go odkurz, a potem zwiń - dopóki sunia będzie mieć czerwone dni - szkoda go kłaść.
Posłuchała...słyszę odkurzacz i wołanie : Mama!!!
Taaak?
On się nie chce dać odkurzyć!!!
Ja w śmiech. Monia, skoro trzy lata czekał na odkurzenie to i nie chce się tak łatwo poddać. Bo wiesz, śmiecie na nim są jeszcze z Korotyńskiego. :-)))
No wiem, to ja go tylko tak trochę odkurzę.
Odkurzony dywan powędruje do dużego pokoju a ten z dużego pokoju powędruje do Moni i pitbullczycy - jak go Kiara zaczęła pomału zjadać to przynajmniej będzie miała zajęcie i zje go do końca. A ja tym sposobem zmienię wystrój pokoju :-)))
matka-szaleje 2008-11-23 15:51:09
skomentuj (3)
Picie
Rozmowa na skype z Boróweńką :
B: Idę sobie zrobić drinka, poczekaj.
J: Ok, to ja pójdę po picie.
B: Jagoda! ja wypiłam całą ćwiartkę! o pusta, zobacz!
J: Widzę, faktycznie.
B: Jagoda ! To było półlitra! Wypiłam pół litra przez dwa dni!!! ale piłam z Tobą, razem wypiłyśmy!!!
Drobny szczegół - ja jestem w Polsce, Borówka we Włoszech, ale taka prawda - piłyśmy razem. Tzn ona raz za siebie a raz za mnie hehehheheheehehehe
matka-szaleje 2008-11-20 22:10:05
skomentuj (3)
Ucieczka
Uciekłam dziś...nie pytasz się skąd?
pytam - skąd uciekłaś?
z pracy...z angielskiego...
a po co?
jak to po co? po to żeby uciec na wagary ...do domu
aaaa to trzeba było tak od razu !!! że do domu :)
matka-szaleje 2008-11-20 21:40:21
skomentuj (1)
Komplement
Szłam sobie do pracy w białych spodenkach 3/4 , czarnej bluzce z głębokim dekoldem, w sandałkach na szpileczce, rozpuszczonymi blond włosami i ... było mi bosko !!! Humor mi dopisywał , cieszyłam się na spotknie wieczorne i...
podchodzi do mnie mężczyzna 30-paroletni i mówi :
Przepraszam
Ja : Tak? ( myślałam, że chce się spytać np o jakąś ulicę)
Chciałem Pani powiedzieć , że jest Pani bardzo piękną i seksowną kobietą.
Przez chwilę byłam w szoku, ale przytomnie odpowiedziałam : Dziękuję :-)
A on na to : Życzę miłego dnia :-)
Ja : Nawzajem :-)
I... każde poszłow swoją stronę...
Myślałam,że takie rzeczy się nie zdarzają, ale uśmiech gościł na mej buzi caaaaały dzień !!!
Deprecha, która ciągnęłą się miesiącami , a wzwiązana z urodzinami prysła :-)
Jak niewiele potrzeba kobiecie w moim wieku ;-)))
Ps.Odwiesiłam się !!!
matka-szaleje 2008-08-20 18:12:01
skomentuj (15)
Made by:
szogun
Foto from:Zefa